środa, 15 października 2014

"Książę z lawendowych pól", fanfik autorstwa Kate. Część 16.

Notka: Autorem tego opowiadania jest Kate, która publikuje swoje opowieści na Wattpad. Prace Kate znajdziecie tutaj. Opowieść zainspirowana jest postacią Johna Standringa granego przez Richarda Armitage’a w serialu „Sparkhouse" polski tytuł ”Dom na wrzosowisku” i nie ma na celu naruszenia praw autorskich. Opowieść zawiera treści erotyczne, więc jeśli nie macie skończonej odpowiedniej ilości lat (to jest 18 lat) aby czytać takie teksty, to proszę nie czytajcie dalej.
-------------
Poprzednia, piętnasta część tutaj


Wyrzuty sumienia nie dawały mi spać, ale oprócz nich czułam ogromny żal do Johna. I za nic nie wiedziałam, co było silniejsze. Tęskniłam za nim tak mocno, to była dopiero druga noc bez niego, ale chyba nawet gorsza niż pierwsza. Niewiele dała mi wizyta u rodziców; ani nie uspokoiłam się, ani nie zapomniałam. Jedyną pozytywną stroną było to, że pogodziłam się z mamą, ale jakie to miało znaczenie, skoro John nie chciał mnie oglądać? Cały czas miałam w pamięci ostre słowa, które między nami padły. Bardzo się zmienił… Był cichym, nieśmiałym chłopakiem, a teraz stał się świadomym mężczyzną, który potrafi ranić i walczyć  o swoje. A najbardziej potrafią zranić ci, którzy najbardziej kochają… Ale nie rozumiałam jego reakcji. Wiedziałam, że zachowałam się źle, ale John zareagował tak, jakbym co najmniej zdradziła go z przystojnym, bogatym aktorem! No i ta jego zemsta przy użyciu Sarah… Miałam prawo równie dobrze jak on być zła. Mimo, że bardzo tęskniłam, to kiedy tylko przypomniałam sobie o Sarah, wzbierała we mnie złość. Poszedł do niej na kolację… Do osoby, która chciała mnie zniszczyć, zniszczyć nasz związek, naszą miłość, chciała uwieść Johna, i on doskonale o tym wiedział – mimo to poszedł do niej. Nie, nie miałam ochoty go widzieć. Jeszcze nie. Postanowiłam, że po powrocie odczekam dzień lub dwa i może wtedy… Chyba, że zobaczyłabym go w jej towarzystwie, wtedy wyrzuciłabym wszystkie jego rzeczy przez okno, podpaliła i zabiłabym tę lafiryndę na jego oczach. To straszne, jakie myśli przychodziły mi do głowy z całego tego rozżalenia… A dodatkowo denerwował mnie w autobusie facet, który ciągle się na mnie gapił. Miałam ochotę podejść i powiedzieć mu, co o tym myślę. Choć… musiałam przyznać, że był niezły. Z wyglądu przypominał niesamowicie Pierce’a Brosnana, co było jego niewątpliwym atutem, poza tym był elegancko ubrany w ewidentnie drogie ciuchy. Co taki facet mógł robić w autobusie? Powinien jeździć taksówką albo jakąś limuzyną. Nie pasował do tego wnętrza. Ale patrzył na mnie uparcie, uśmiechał się… W końcu kilka kilometrów przed Terrington podszedł do mnie.
- Można? – zapytał uprzejmie. Zmierzyłam go wzrokiem i wzruszyłam ramionami.

Nowy plakat z Thorinem do filmu „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii”.

Źródło
I wciąż trudno mi uwierzyć, że to jest jeden z oficjalnych plakatów. 
A nawiasem dodam, że tutaj możecie zobaczyć inne nowe plakaty do tego filmu.

wtorek, 14 października 2014

Moje ulubione cytaty RA postaci.

Dziś, nawiązując do komentarzy do tego posta, chciałabym przedstawić zdania wypowiedziane przez postacie grane przez Richarda Armitage’a, które utkwiły w mojej pamięci, oraz chciałabym dowiedzieć się jakie są Wasze ulubione cytaty RApostaci.
Moją listę zacznę od słów Sir Guy’a.





O moich ulubionych jego słowach wspomniałam tutaj, ale pozwolę sobie dorzucić jeszcze jedno, wypowiedziane przez sir Guy’a z trzeciego sezonu serialu BBC „Robin Hood" (Ep.11), a mianowicie: Where do you want me to sleep? czyli: Gdzie mam spać?

Zdjęcie Richarda Armitage’a z planu zdjęciowego.

Elliott Lester na swoim Twitterze udostępnił kolejne (pierwsze tutaj)  zdjęcie pana Armitage’a z planu zdjęciowego do filmu „Sleepwalker”.
I zastanawiam się na ile na tym zdjęciu widzę dr White’a a na ile pana Armitage’a. 


poniedziałek, 13 października 2014

Krótki klip ze sfilmowanej sztuki teatralnej “The Crucible”.

The Telegraph opublikował krótki klip w którym Richard Armitage informuje, że „The Crucible” będzie można zobaczyć w kinach oraz dołączyło do tego klip ze sfilmowanej sztuki. Dzięki Jola za info.

Richard Armitage i Anna Madeley jako John i Elizabeth Proctor, “The Crucible”. Mój screen z powyższego clipu.