czwartek, 6 listopada 2014

Nowy zwiastun do filmu "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii".



Aktualizacja, poniżej zwiastun do „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” z polskimi napisami, udostępniony przez forumfilmpoland.

Kilka fotosów z Thorinem zanim pojawi się nowy zwiastun do filmu „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii”.

Projekt:„Plakat do filmu Hobbit: Bitwa Pięciu Armii blisko nas”.

Pomysł powstał podczas rozmowy pod tym postem, czyli kiedy ukazał się kolejny plakat do filmu „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii”. I wówczas m.in. zastanawiałam się jakie plakaty będziemy mogli zobaczyć w naszych miastach. I wciąż mnie ciekawi czy będą to plakaty z Thorinem granym przez Richarda Armitege’a. A jeśli tak, to które z nich? 

Zatem, co należy zrobić aby wziąć udział w projekcie? Otóż wystarczy zrobić zdjęcie plakatu do filmu „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” i przesłać do mnie na adres zrysiowana@o2.pl do dnia 14 grudnia. Przysłane zdjęcia zostaną umieszczone na blogu w osobnym poście w połowie grudnia tego roku. Jeśli ktoś chce, to może podać w jakim mieście zrobiono zdjęcie, ale nie jest to warunek konieczny. 

Życzę Wszystkim udanego poszukiwania plakatów. :-)


Aktualizacja: w związku z tym, że wciąż mało jest hobbitowych plakatów w naszych miastach zatem na Wasze zdjęcia czekam do 18 grudnia.

środa, 5 listopada 2014

"Książę z lawendowych pól", fanfik autorstwa Kate. Część 19.


Notka: Autorem tego opowiadania jest Kate, która publikuje swoje opowieści na Wattpad. Prace Kate znajdziecie tutaj. Opowieść zainspirowana jest postacią Johna Standringa granego przez Richarda Armitage’a w serialu „Sparkhouse" polski tytuł ”Dom na wrzosowisku” i nie ma na celu naruszenia praw autorskich. 
---------------------

Poprzednia, osiemnasta część tutaj


Obudziłam się nagle, przerażona. Coś mi się śniło, ale już po przebudzeniu nie potrafiłam przypomnieć sobie, co to było. Musiało być to coś nieprzyjemnego… W pokoju panowała ciemność, ale leżałam w łóżku sama… Poczułam strach i smutek. Jak John mógł mnie zostawić, gdzie był!? Spałam dość długo, bo była już jedenasta wieczorem, ale powinien być obok mnie… Zerwałam się na równe nogi i zbiegłam na dół. Pusto… Na stole w pokoju leżał plik pieniędzy. Przeliczyłam je – skąd i na co Johnowi potrzebne było dwa tysiące funtów!? Wyszłam przed dom, w nadziei że tam będzie, ale także nic… Poczułam się oszukana i opuszczona. Jak mógł w takiej sytuacji gdzieś sobie wyjść…? Nie rozumiałam tego, byłam zła i rozczarowana, ale musiałam go znaleźć. Nie potrafiłam sobie sama poradzić. Narzuciłam na siebie kurtkę, zamknęłam drzwi na klucz i poszłam do jego domu. Nie myliłam się – w oknach widziałam, że w środku pali się światło. Byłam naprawdę rozczarowana; czyżby uciekł przede mną? Uciekł przed odpowiedzialnością, przed rozmową ze mną? A może nie chciał na mnie patrzeć, na kobietę, która poroniła jego dziecko? Poczułam się strasznie. Weszłam tam, a on siedział na krześle, ukrywając twarz w dłoniach.
- John… Zostawiłeś mnie – powiedziałam od razu oskarżycielskim tonem – Dlaczego?
- Katie, nie wiedziałem, że się obudzisz…
- Gdybyś wiedział, zmusiłbyś się do zostania?
- O czym ty mówisz? – spojrzał na mnie; dopiero zauważyłam zaczerwienione i zapuchnięte oczy, ale oczywiście w tym momencie liczyło się to, że to JA jestem pokrzywdzona, nie on.
- Zostawiłeś mnie! – krzyknęłam – Dobrze wiedziałeś, że cię potrzebuję! Ale ty poszedłeś sobie, zostawiłeś mnie samą… Jestem teraz mniej wartościowa, co? Straciłam twoje dziecko. Nie możesz na mnie patrzeć, bo przypominam ci to, jak bardzo cię zawiodłam.
- Proszę cię, przestań tak mówić…
- A ty przyznaj się wreszcie! Udawałeś przed moimi rodzicami, a tak naprawdę nie chcesz mnie już!

Moja nowa RA – tapeta na listopad 2014r.

W tym miesiącu na moim pulpicie będzie gościł….

sobota, 1 listopada 2014