poniedziałek, 5 czerwca 2017

Dwa fotosy do filmu „Brain On Fire”.





Choć prawdę mówiąc nie wiem na ile są to oryginalne fotosy, gdyż nie podano źródła ich pochodzenia.  

19 komentarzy:

  1. OMG ... że tak niezwykle "błyskotliwie" zauważę.:)
    Aniu, dzięki za cuuudną niespodziankę.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie rozumiem Twój zachwyt Eve. :-) Choć szkoda, że są to screeny z pirackiej wersji tego filmu

      Usuń
    2. Niestety. Tym bardziej jest to przykre, że (o ile dobrze pamiętam) film miał jakieś kłopoty finansowe. Mimo to, Tom i tak zachwyca.

      Usuń
    3. No właśnie, film nie miał dużego budżetu, a w necie już widziałam gify z tego filmu i „oferty” dostępem do ściągnięcia go z określonej strony. Od razu dopowiem, że (jak na razie) nie skorzystałam z żadnej. ;-)

      Usuń
    4. Gifów wprawdzie nie widziałam, ale stronę, z której można pobrać film (lub przynajmniej obejrzeć) nietrudno znaleźć.

      Usuń
    5. I tu mam mieszane uczucia, bo baaardzo chciałbym już zobaczyć film, a z drugiej strony to mocno nie fiar w stosunku do RA.

      Usuń
    6. Tak. To jest dylemat. Ale z drugiej strony nie jestem pewna czy ten film w ogóle trafi do kin. Czyli znowu trzeba czekać.:)

      Usuń
    7. A czekać to my potrafimy :-) Może trafi do jakieś telewizornii. :-) A i na DVD liczę. ;-)

      Usuń
    8. Oj, potrafimy.:) Skoro "Pielgrzymkę" można już zamawiać, to kto wie?

      Usuń
    9. Faktycznie :-) A zamówiłaś „Pielgrzymkę”jeśli można spytać?

      Usuń
    10. Nie. Zaparłam się i czekam jak sprawa dystrybucji będzie rozwijać się.:)

      Usuń
    11. to tak, jak ja. Też liczę na to, że u nas będzie można kupić ten film. :-)

      Usuń
    12. Ja cały czas liczę na możliwość spotkania z Raymondem na dużym ekranie.:)

      Usuń
    13. Ja też, do tego stopnia że jestem (już) umówiona z moją przyjaciółką :-)

      Usuń
    14. Czyli końcówkę wakacji masz zaplanowaną.:) Chyba, że okaże się, że nasza premiera będzie tuż po amerykańskiej.:)

      Usuń
    15. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że nie podałam jej terminu, ale umówione jesteśmy. :-))))

      Usuń
    16. Może to i lepiej? Nic nie zapeszy i pójdziecie do kina.:))

      Usuń
    17. Obyś była dobrym prorokiem Eve. :-)

      Usuń

Nadrzędną zasadą tego bloga jest szacunek dla pana Armitage’a, dla autorki bloga, jak również dla komentujących, którzy pozostawiają tu komentarz. Zostawiając swój komentarz zobowiązujesz się postępować zgodnie z tą zasadą. Autorka bloga zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza, który wg jej uznania będzie naruszał powyższe zasady.