poniedziałek, 7 września 2015

Na dobry początek tygodnia (#67)…

… pan Thornton, grany przez Richarda Armitage’a w mini serialu BBC „Północ Południe”. W scenie, w której odmówił przyjęcia Nicolasa do pracy, a ten przyznał się, że to pewna kobieta przysłała go do pana Thorntona.



Miłego tygodnia Wszystkim!

12 komentarzy:

  1. Oj, "pewna kobieta" nieźle namieszała obu panom w życiu.:) Każdemu w inny sposób.:)
    Aniu, dzięki za nieco posępnego p. Thorntona na początek tygodnia.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I każdemu w równie pozytywny sposób. :) Mówisz, że tu pan Thornton jest posępny? Hmm… pewnie masz rację, bo nagle się okazało, że Margaretka uważa go za dobrego człowieka.

      Usuń
    2. Nie, nie, pamiętam scenę, tylko screen "wyjęty" z kontekstu robi takie wrażenie.:)

      Usuń
    3. W zasadzie to ciekawe, bo Thornton zakrywa tu usta i można się pokusić o pytanie dlaczego. Czy dlatego, że żałuje iż powiedział aby ta pewna kobieta zajmowała się swoimi sprawami ( czy coś w tym stylu) czy zakrył usta bo chciałby dowiedzieć się czegoś więcej od Nicolasa, co owa kobieta jeszcze mówiła. :-)

      Usuń
    4. A może to zwykły wyraz zdenerwowania?

      Usuń
    5. Nie wykluczam takiej możliwości. ;-) Tylko kwestia co go zdenerwowało? Czy Nicolas tym co powiedział czy tym co mógłby powiedzieć. Tak tylko sobie gdybam.

      Usuń
  2. Jest Thornton - jest radość. ^^ Ten tydzień musi być dobry na przekór wszystkiemu. Dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę Anushko:-) I mam nadzieję, że siła pana Thorntona będzie z nami ;-)

      Usuń
  3. O boszeee, uwielbiam to spojrzenie *___* Poproszę takiego Pana na wyłączność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że chętnych będzie znacznie więcej ;-)

      Usuń