Niedawno ( tutaj i tutaj) rozmawiałyśmy o nowym projekcie pana Armitage’a a dziś ukazał się wywiad z nim promujący tego audiobooka. Powieści napisanej przez A.J.Hartley'a i Davida Hewsona.
piątek, 16 maja 2014
środa, 14 maja 2014
"Serce Góry", fanfik autorstwa Kate, część 15.
Poprzednia, czternasta część tutaj.
Luthien zrobiła krok w tył, gdy
zwierciadło pociemniało i uspokoiło się. Nadal nie dowierzała, że mogła go
ujrzeć, że patrzyła w oczy Thorina, że słyszała go! I te rany, paskudne rany na
ciele, które chciała opatrzyć, wycałować, ukoić jego ból… Do oczu napłynęły jej
łzy i wszystkie emocje, które w sobie trzymała, wybuchnęła. Osunęła się na
ziemię i płakała, długo i głośno. Galadriela dopiero po kilku minutach podeszła
do niej, usiadła obok i objęła ją ramieniem.
- Jest silny – powiedziała
kojącym, cichym głosem – Przetrwa wszystko, jeśli tylko będzie to robił z myślą
o tobie.
- Ale dlaczego on, dlaczego…
Niczym na to nie zasłużył!
- Widzisz, Luthien, taki jest
świat. Jeśli ktoś jest dobry, mądry, kochają go inni, to ma też wielu wrogów,
którzy za wszelką cenę spróbują go stłamsić, zniszczyć… Ale Thorin na to nie
pozwoli, to była dla niego próba, chwila słabości, podczas której chciał ulec
żądaniom Thranduila, lecz kiedy okazało się że jemu chodzi o ciebie, Thorin
wygrał z samym sobą. Widziałaś, że walczył o ciebie, jesteś dla niego
ważniejsza niż Arcyklejnot, zrozum to!
- Nie, to niemożliwe… - szepnęła
Luthien – Thorin wiele razy podkreślał, że nie ma nic ważniejszego niż
Arcyklejnot, cały czas dawał mi do zrozumienia, że nigdy nie będę pierwsza…
- Robił to, by nie ulec słabości.
By nie pozwolić, żeby cokolwiek mogło zagrodzić mu drogę do odzyskania
ojczyzny. Tak naprawdę odkąd cię poznał, bogactwa Ereboru stopniowo traciły dla
niego wartość. Teraz uświadomił sobie, że to nie Arcyklejnot jest sercem Góry…
- Ale… Jeśli nie Arcyklejnot, to
co!?
- Ty, moja droga… Serce Góry od
zawsze było sercem Thorina, ale ty zmieniłaś jego priorytety. Teraz ty jesteś
jego sercem, choć ten uparty krasnolud nigdy nie przyzna się do tego głośno.
Jesteś najważniejszą osobą w jego życiu, i uwierz mi, że cokolwiek będzie
musiał przejść, zrobi to właśnie dla ciebie.
- Nie mogę w to uwierzyć… Thorin
mnie kocha…?
Galadriela z tajemniczym
uśmiechem kiwnęła głową. Luthien ponownie popłakała się, a pani Lorien
podniosła ją i zaprowadziła do komnaty, gdzie dziewczyna prawie natychmiast
zasnęła.
Richard Armitage na planie „Into the Storm”.
Dziękuję Eve za informację, że ukazały się dwa zdjęcia pana
Armitage’a z planu zdjęciowego do filmu “Into the Storm” polski tytuł „Epicentrum”.
![]() |
| Źródło zdjęcia jak podało RACentral: Warner Brothers Italy |
![]() |
| Źródło zdjęcia jak podało RACentral: Warner Brothers Italy |
I nie mogłam się oprzeć pokusie, aby umieścić je w osobnym poście,
zwłaszcza tego drugiego zdjęcia.
poniedziałek, 12 maja 2014
Na dobry początek tygodnia…
„No escape” autorstwa Joe McGorty’ego. A w zasadzie kilka
moich ulubionych zdjęć Richarda Armitage’a tej sesji zdjęciowej z 2010 roku.
środa, 7 maja 2014
"Serce Góry", fanfik autorstwa Kate, część 14.
Poprzednia, trzynasta część tutaj.
Legolas wraz z Tauriel następnego
dnia po rozmowie z Thranduilem wyruszyli do Rivendell. Tam zaś trwały
przygotowania do podróży do Lothlorien. Luthien cieszyła się, że pozna
legendarną panią elfów, Galadrielę, i jej męża Celeborna. Byli oni zarazem
rodzicami żony Elronda, Celebriany. Arwena opowiadała jej o swej matce, która
podczas podróży do Lorien została napadnięta przez grupę orków w Caradhras w
Górach Mglistych, i trafiono ją zatrutą strzałą. Co prawda uratowali ją jej
synowie, Elladan i Elrohir, a Elrond uleczył, lecz nie mogła zaznać spokoju i
niedługo po tym wydarzeniu opuściła Śródziemie. Jej mąż utrzymywał z teściami
nadal bliskie i przyjazne stosunki, a poza tym cała trójka była jednymi z
najważniejszych postaci, najbardziej dostojnymi i mądrymi w całym Śródziemiu.
Luthien miała więc nadzieję, że razem wymyślą, jak pomóc Thorinowi. Pochód do
Lothlorien w końcu wyruszył, początkowo poruszali się powoli, obawiając się o
zdrowie Luthien, jednak po dwóch dniach, kiedy dziewczyna czuła się świetnie, a
dotarli już do granicy Gór Mglistych, przyspieszyli, obawiając się
niebezpieczeństw w przełęczy Caradhras, wszak Aragorn informował, że Azog
wyznaczył sporą cenę za zabicie ukochanej króla krasnoludów. Był z nimi, poza
tym wędrowali z oddziałem dobrze uzbrojonych elfów, więc Elrond był spokojny o
życie Luthien. Caradhras mimo to pokonali szybko, a gdy znaleźli się już po
drugiej stronie Gór Mglistych, rozbili obóz, by przenocować, a następnego dnia
czym prędzej udać się do lasów Lothlorien. Noc była spokojna i cicha, a z
samego rana Elronda obudził hałas. Wydawało mu się, jakby słyszał nadciągające
konie, niewiele, mogło ich być najwyżej trzy. Elficki słuch, podobnie jak i
wzrok, był bardzo precyzyjny – kiedy Elrond wstał, zauważył dwóch zbliżających
się jeźdźców. Uśmiechnął się i podszedł do nich.
- Legolasie! – krzyknął,
rozpoznając młodego księcia – I Tauriel, witajcie!
- Mój panie! – Legolas zeskoczył
z konia i czym prędzej ukłonił się Elrondowi, po czym to samo uczyniła jego
towarzyszka.
- Co was tu sprowadza?
- Zmierzaliśmy właśnie do
Rivendell, co za szczęście że ciebie spotkaliśmy…
- Udajemy się do Galadrieli i
Celeborna – wyjaśnił Elrond – A wy… Stało się coś poważnego?
- Tak, panie. Mój ojciec… Chcemy
go powstrzymać!
- Przed czym?
- Dębowa Tarcza jest w naszych
lochach – dodała Tauriel, a w tym momencie spostrzegła nasłuchującą rozmowę
Luthien – Jeśli nam nie pomożesz…
- Thorin! Thorin jest uwięziony!?
– krzyczała ukochana krasnoluda, podbiegając do trójki elfów – Mów natychmiast,
co się stało! Co dzieje się z Thorinem!?
- Spokojnie Luthien, Tauriel
wszystko nam wyjaśni. Zaczekajcie, pójdę po Aragorna i moją córkę.
Kiedy Elrond oddalił się, dwójka
młodych elfów uważnie zmierzyła dziewczynę wzrokiem.
- To ty jesteś Luthien –
powiedziała cicho Tauriel – Początkowo nie sądziłam, że Thorin mówi prawdę, ale
nie kłamał…
- Co mówił!? Co z nim zrobiłaś!?
– w oczach dziewczyny zaczęły zbierać się ogromne łzy.
- Mówił, że czeka na niego piękna
kobieta, która go kocha. Bardzo mu ciebie brakuje, nawet w najgorszych chwilach
mówił o tobie… Jeszcze kiedy mnie nienawidził, podkreślał że jest na świecie
kobieta, z którą przeżył piękne i… bardzo intymne chwile.
- Zabiję go. Opowiada takie
rzeczy po całym świecie!
- Mówił to, żeby zrobić mi na
złość. Uważał, że jestem nałożnicą ojca Legolasa, króla Thranduila, i stawiał
ciebie jako moje przeciwieństwo.
- Obraził cię!?
poniedziałek, 5 maja 2014
niedziela, 4 maja 2014
Zdjęcia z Empire Awards 2014r.- raz jeszcze.
Pojawiło się kilka nowych zdjęć pana Armitage’a podczas Empire Awards 2014r.
Źródło i więcej zdjęć tutaj.
sobota, 3 maja 2014
Moja nowa RA - tapeta na maj 2014r.
Mimo, że mamy już kilka majowych dni za sobą mnie dopiero
teraz udało się zrobić tapetę na ten miesiąc. Tak więc, pożegnałam kwietniową tapetę z Johnem Porterem i przywitałam nową z ….
piątek, 2 maja 2014
Coś dla miłośników psów.
Richard Armitage z psem. :-)
![]() |
| Źródło Zastanawiałam się czy usunąć ze zdjęcia tego młodzieńca, ale skoro to on udostępnił to zdjęcie, to chyba nie muszę tego czynić. |
Mimo, że nie można tego traktować jak potwierdzenie odpowiedzi na to jedno pytanie, to jednak słodko jest móc zobaczyć pana Armitage’a z takim
słodziakiem ( sorry Ferg miałam na myśli tego psiaka;-)).
czwartek, 1 maja 2014
Przemoczony Richard Armitage na planie filmowym.
Wygląda na to, że kolejna postać grana przez Richarda
Armitage’a dołączy do mokrych RApostaci.
![]() |
| Źródło |
Subskrybuj:
Posty (Atom)








