piątek, 28 listopada 2014

Richard Armitage w Da Man Magazine.

Kilka zdjęć, które udało mi się znaleźć a od których aż kręci się w głowie. 





Źródło zdjęć, których autorem jest Mitchell Nguyen McCormack i jeszcze parę innych tutaj.

I czy muszę mówić dlaczego umieściłam tu tak duże zdjęcia pana Armitage’a? ;-)

49 komentarzy:

  1. Aniu! Koniec tygodnia chyba ni mógł być lepszy!:)) Kręci Ci się w głowie? To jest nas dwie. Potrzebuję "trochę" czasu, żeby zebrać myśli i napisać coś choć średnio inteligentnego, bo na razie tylko gapię się ... wzdycham ... gapię się ... wzdycham ...:)) Taaak, zdecydowanie jeszcze "trochę" potrwa.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Eve, weekend nie mógł się zacząć lepiej. I przyznam się, że i ja wciąż spoglądam to na jedno to na drugie, i nie mogę się nimi nacieszyć. Jedno co mi przychodzi do głowy, oprócz tego że Ryś na tych zdjęciach jest wręcz boski, to to że to jedna z lepszych sesji zdjęciowych RA.

      Usuń
  2. Wygląda uroczo z tym kapeluszem :). Nie wiem, czy zwróciłyście uwagę, ale te 2 pierścienie są różne. Na jednym są jakieś wycięcia, jak cyfry rzymskie, ale nie jestem pewna.
    Jeannette

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje, że to jeden i ten sam pierścień i faktycznie jak się zdjęcie ( jeszcze) powiększy to są tam rzymskie cyfry. Może, jak spekulują inni jest to pierścień jaki dostali aktorzy w Nowej Zelandii.

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że na tym zdjęciu z kapeluszem nie ma wycięć, tylko taki czarny pasek pośrodku. Ale mogę się mylić, bo oglądam na telefonie ;)
      Najbardziej podoba mi się to czarno-białe, którego akurat nie zamieściłaś :))
      Jeannette

      Usuń
    3. Wiesz, wszystkich nie chciałam tu umieszczać ;-) Ale masz rację, to biało –czarne też jest faje.
      A jeśli chodzi o pierścień, to myślę, że na tym zdjęciu z kapeluszem ten czarny pasek to załamanie światła.

      Usuń
    4. Też się zastanawiałam, czy to nie światło. Ja to rozkminię, tylko muszę usiąść do komputera ;-)
      Jeannette

      Usuń
    5. Wiem, że bez sensu umieszczać tu wszystkie zdjęcia, tylko tak napisałam, żeby nikt się nie zastanawiał, gdzie ja tu czarno-białe zdjęcie widzę ;-)
      Jeannette

      Usuń
    6. Masz rację, lepiej doprecyzować, bo jeszcze ktoś pomyśli, że Cię blask Rysia oślepił:-) ( i to będzie łagodna diagnoza:-))

      Usuń
    7. Ano właśnie :D
      Jeannette

      Usuń
  3. Elfie uszy na pierwszym planie :) Czadowy kapelusz:)
    Robin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze, o czym pomyślałam to te elfie uszy :))
      Jeannette

      Usuń
    2. Może i elfie ale i tak piękne :-)

      Usuń
    3. Aniu, dla mnie właśnie elfie są najładniejsze :)
      Jeannette

      Usuń
    4. :-)
      Nie pogniewałabym się za takie uszy jak Tauriel ;)
      Jeannette

      Usuń
    5. Naprawdę chciałabyś takie długie uszy? :-)

      Usuń
    6. No :). Chciałabym :)
      Jeannette

      Usuń
    7. Serio, serio? ;-)




      Oki, wierzę. :-)

      Usuń
    8. Serio serio :) (Shrek tak mówił :D)
      Jeannette

      Usuń
    9. :D
      (bo kiedyś też widziałam Shreka ;-))

      Usuń
    10. Domyślam się :))
      Jeannette

      Usuń
  4. Ciekawa jestem, kiedy zostały zrobione te zdjęcia, bo Ryś nie ma brody! :O
    Ach, swoją drogą błękit jego oczu jest zniewalający :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, błękit oczu zniewala <3
      Co do czasu zrobienia zdjęć, to wydaje się, że sesja była pod koniec października Lady Lukrecjo ( wówczas Ryś umieścił tweeta zza kulis tej sesji , tu jego tweet https://twitter.com/RCArmitage/status/528006704777007104/photo/1) a że mu broda szybko rośnie, o czym sam wspomniał, kiedy wspominał o Thinowej brodzie, więc można było nie zauważyć różnicy.

      Usuń
  5. Aniu kochana, wszystkie zdjęcia są cudowne. Składam propozycję żeby wszystkie zdjęcia, które zamieszczasz na swoim blogu były właśnie takiej rozdzielczości.Jak je zobaczyłam to aż mnie zatkało.W mniejszej rozdzielczości widziałam na FB i nie wywarły na mnie aż takiego wrażenia, ale te myślałam ze eksploduję z wrażenia. Grudzień będzie bardzo zdjęciowy. W poniedziałek zdjęcia Sarah Dunn, a potem oczywiście premiery i nagrody.Dziękuję Aniu z całego serducha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie Jolu :-) A co do wielkości zdjęć, to obawiam się że gdybym zawsze takie wielkie RAzdjęcia tu umieszczała, to musiałabym zrezygnować z informacji z paska bocznego, bo niestety lekko nachodzą na siebie.
      Mam nadzieję, że grudzień będzie obfity w Ryśkowe zdjęcia zarówno z sesji zdjęciowych jak i hobbitowych eventów.

      Usuń
  6. Chyba muszę się napić:) Miałam na dzisiejszy wieczór zaplanowane kilka pożytecznych rzeczy do wykonania, ale po zobaczeniu tych zdjęć nie jestem już zdolna do robienia czegokolwiek poza gapieniem się na Ryśka:) Jak można wyglądać tak...tak... nieprzyzwoicie? Tak niewinnie i kusząco zarazem? Chyba udziela mi się Ani obsesja na punkcie Ryśka dłoni, bo zdjęcie pierwsze i ostatnie rozkłada mnie na czynniki pierwsze. Rysiek, ty draniu! Poważną, dorosłą kobietę zamieniasz w nadmiernie podekscytowaną nastolatkę:) Dziękuję ci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak zaschnięte gardło, to jest to co dziś od dłuższego czasu mi doskwiera. ;-) Niewinnie i kusząco, to jest idealne określenie. Myślałby kto, że on tylko patrzy, ale jak on patrzy…..
      I witam w klubie zafiksowanych na punkcie Ryśkowych dłoni.

      Usuń
    2. Elfie uszka są najpiękniejsze ,nie chodzi o to, że to najpiękniejsza część Rysia,tylko ja po prostu najbardziej lubię elfie uszka ,a Ryś takowe posiada,po za tym jest dość sporego wzrostu-więc podchodzi pod elfa[bardziej niż pod krasnoluda]dystyngowany też jest odpowiednio,tylko gdzie podział skarpetki?nie twierdzę,że skarpetki są nieodzownym atrybutem elfa,ale kiedyś coś pisałyście na temat Jego maniackiego gromadzenia... skarpet...czyżby zapasy się wyczerpały?Badyl

      Usuń
    3. Chodzi o to, że do butów typu mokasyny z (modowej) zasady nie nosi się skarpetek. Kiedyś już była dyskusja na ten temat:)
      Robin

      Usuń
    4. No tak,z modą zawsze było mi nie po drodze..ale z drugiej strony-Ryś ma do tych bosych stup w mokasynach dżinsy-ok,marynarkę,niekoniecznie wyglądającą sportowo-niech będzie,ale kapelusz do całości?Normalnie by zgrzytało odrobinę,ale Ryś to RYŚ,wszystko Mu pasuje,no może po za pewnym sweterkiem.Minęłam 600stronę NIZIOŁKA NUMENORYJSKIEGO i już zaczynam się martwić,że do końca niedaleko..pozdrawiam.Badyl

      Usuń
    5. STÓP w mokasynach miało być-jestem ortograficzna inaczej-przepraszam,Badyl

      Usuń
    6. A wiesz, że w wydaniu książkowym naszego "niziołka";) był jeszcze extra dodatek, taki jakby epilog? I kurczę niestety w sieci go nigdzie nie znalazłam..:(
      Robin

      Usuń
    7. Aha, i nie chodzi tu o epilog z Frodem, tylko o urodziny Pippina kilka lat później, kiedy Boro odwiedza Shire.
      Robin

      Usuń
    8. Cała moja dotychczasowa wiedza o ''niziołku''pochodzi głównie od Ciebie,czyżbyś miała w rękach to książkowe wydanie?czytałam,że jest tego raptem kilka sztuk wydane dzięki przyjaciołom autorki.O urodzinach Pippina nic nie wiem,na tej fanfikowej stronie którą mi podałaś odkryłam-ale jeszcze nie czytałam jedynie epizod o Faramirowych podbojach miłosnych,skąd Ty to wydobywasz?Jestem pełna uznania dla Twoich talentów i po cichu liczę że jak coś wykopiesz to podeślesz info.bo ja jestem beznadziejna w te klocki..Badyl

      Usuń
    9. Przyznam się, że i mnie zdziwiła stylizacja z brakiem skarpet Badyl. Bo owszem mówiłyśmy, że do mokasynów nie nosi się skarpet, ale już do szalika, kapelusza czy płaszczyka, to chyba bose nogi lekko dziwnie wyglądają.:-)

      Usuń
    10. Badyl, niestety książki SG nie posiadam:( za późno się obudziłam:( ale jak tylko coś "wykopię" to dam znać:) za pozwoleniem Ani- na tym forum (bo innej formy kontaktu na razie nie mam).
      Pozdrawiam,
      Robin:)

      Usuń
    11. Ja za to jestem pełna uznania, że się jeszcze Robin to wszystko nie pomyliło ;)
      Jeannette

      Usuń
    12. Jeannette, wiesz dobrze, że jak coś nas kręci to się wszystko znajdzie i nic się nie pomyli :)
      Robin

      Usuń
    13. No w sumie... ;-)
      Jeannette

      Usuń
    14. Z góry dziękuję,za udział w wykopaliskach,o podziwie dla Robin pisać nie będę,bo Ania wywaliłaby mnie z blogu za obszerne posty nie na temat ,a i tak sobie pozwalam na prywatę..a jak już przy prywacie jestem,to gdzie szukać tych urodzin Pippina kilka lat później?Pozdrawiam cierpliwą Anie,kibicującą Jeanenette i przede wszystkim niezrównaną Robin.Badyl

      Usuń
    15. Badyl, dziękuję, nie spodziewałam się takich peanów pod swoim adresem (zwłaszcza, że jestem dyżurnym trollem tego forum;)) niemniej czuję się zaszczycona:) A tak naprawdę to hołd należy się przede wszystkim Autorce tego dzieła jakim moim zdaniem niewątpliwie jest SG:) I za wytrwałość w pisaniu i za szczegóły i za humor i za fizjonomię głównego bohatera, a przede wszystkim za poszanowanie i wierność zasadom świata stworzonego przez Papę Tolkiena:)
      Niestety- obawiam się, że w sieci nie znajdziemy tego tekstu o urodzinach (szukam już od dość dawna i w międzyczasie dowiedziałam się, że był dodany tylko do tych wydrukowanych egzemplarzy SG). Ale nie traćmy nadziei :)
      Tutaj, po zjechaniu na koniec strony, możesz przeczytać fragment tego opowiadania:
      http://www.anneofgreengables.fora.pl/fantastyka,35/syn-gondoru-k-k-chmiel,1131.html
      + wyżej są fragmenty z SG, dla przypomnienia;))
      Pozdrawiam,
      Robin

      Usuń
    16. Pod hołdem dla autorki podpisuję się wszystkimi czterema łapami!Trzeba być kimś niezwykłym,żeby tak idealnie dostosować styl pisania i treść do utworu powstałego przeszło pół wieku temu,przecież Tolkien tworzył Śródziemie przez ładnych parę lat i są to Jego osobiste wizje,a Kasiopea swoją książkę napisała w taki sposób,jakby była uczestnikiem tych wizji,chociaż humor jest niewątpliwie tylko Jej zasługą-nie pamiętam,żebym tak parskała czytając Mistrza.Fragment połknęłam i szkoda,że taki niewielki,nadziei nie tracę.A Trollem tego forum jesteś niekoniecznie dla wszystkich,jakbym rozwinęła temat to mogłabyś mieć towarzystwo w trollowaniu;)Badyl

      Usuń
    17. :) Miło odnaleźć kolejnego "towarzysza (hmm, towarzyszkę;)) broni" :)
      Tak, właśnie, zasiadając do SG obawiałam się jak też Kasiopea zastosuje to "poczucie humoru" w odniesieniu do postaci tolkienowskich. Niepotrzebnie:) Zrobiła to z niesamowitym wyczuciem. Wcześniej znałam tylko jej grafiki. I uważam, że jest w tym samym stopniu doskonałą ilustratorką, co pisarką:)
      Robin

      Usuń
    18. Robin - dzięki za te wszystkie informacje, nigdy nie dokopałam się tak głęboko ;)
      Badyl - również pozdrawiam :). Świetnie poznać kolejną osobę nadającą na tych samych falach ;)
      Jeannette

      Usuń
  7. Gorgeous new Richard Armitage pictures. Thanks for sharing!

    And in Polish via Google Translate:
    Wspaniałe nowe zdjęcia Richard Armitage. Dziękuję za dzielenie!

    OdpowiedzUsuń

Nadrzędną zasadą tego bloga jest szacunek dla pana Armitage’a, dla autorki bloga, jak również dla komentujących, którzy pozostawiają tu komentarz. Zostawiając swój komentarz zobowiązujesz się postępować zgodnie z tą zasadą. Autorka bloga zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza, który wg jej uznania będzie naruszał powyższe zasady.