poniedziałek, 19 stycznia 2015

Kilka zdjęć Richarda Armitage’a z dzisiejszej konferencji prasowej w Pekinie.










Źródło powyższych zdjęć:news.mtime.com

Źródło i więcej zdjęć

Źródło i więcej zdjęć




















Wybaczcie, ale nie mogłam oprzeć się pokusie, aby nie umieścić tu tylu zdjęć, ale to przez to spojrzenie mojego naszego ulubionego aktora, lekko zadziorne spojrzenie, zaraźliwy uśmiech i przez tą dyskusję dłońmi no i oczywiście przez tą skórzaną kurtkę. ;-)

41 komentarzy:

  1. Aniu, a cóż tu wybaczać! Bardzo dobrze rozumiem, że nie mogłaś oprzeć się pokusie i nawet chińskie znaczki (przepraszam wszystkich posługujących się tym językiem) nie odstraszyły Cię. Zawadiackie spojrzenia i uśmiechy są bezcenne. :) Tylko ten fotel taki ... chiński. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, dzięki za zrozumienie, Eve :-) A wiesz, że nie zwróciłam uwagi na fotel ;-) naprawdę:-) A chińskie znaczki… hmm… mam nadzieję, że nas nie obrażają ;-)

      Usuń
    2. Fotel rzucił mi się w oczy, bo PJ siedzi na nim bardziej swobodnie i sądzę, że jest to związane z tym, że wzrostem bliżej mu do hobbita.:)

      Usuń
    3. Biedny Ryś, teraz przez PJ może być wykorzystywany jako „punkt orientacyjny” wśród tłumów chińskich fanów ;-)

      Usuń
    4. Cóż ... Thorinem już nie jest to i wzrostu maskować nie musi. A przy okazji dobry uczynek zrobi, bo PJ nie zgubi się w tłumie. :)

      Usuń
    5. Taaak, no i punkt docelowy szybciej zobaczy. Tak, zdecydowanie mieć Rysia w swojej ekipie wycieczkowej to prawdziwy skarb :-)

      Usuń
    6. To kiedy ta wycieczka? Czy mogłabym przyłączyć się?:)

      Usuń
    7. Najpierw Ryś musi wrócić z Chin ;-)

      Usuń
    8. Ok. To grzecznie poczekam. :)

      Usuń
  2. Rety... na czym oni go posadzili??? :DD
    Robin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się chyba nazywa chiński fotel ;-)

      Usuń
    2. No co Ty chcesz, to przecież najnowszy krzyk mody, nie wiedziałaś? :DD
      Jeannette

      Usuń
  3. Aniu kochana co tu wybaczać, Rysiek jest coraz bardziej pociągający. Zdjęcia nie tylko te, jest ich całe mnóstwo są świetne a miny Ryśka cudowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zrozumienie Jolu :*
      Oj jest Jolu, jest bardzo pociągający :-) I również bardzo się cieszę, że tym razem jest aż tak dużo zdjęć i to w całkiem niezłej jakości :-)

      Usuń
  4. Aniu, chyba po to jest ten blog, żeby zamieszczać tu zdjęcia, no nie? ;)
    Jeannette

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również i po to Jeannette, ale czasem trudno mi znaleźć umiar ;-)

      Usuń
    2. To przestań szukać ;-)
      Jeannette

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Miałam na myśli: "przestań szukać umiaru" - tak dla jasności ;-)
      Jeannette

      Usuń
    2. Uff dzięki za doprecyzowanie :-) Bo już zaczęłam się bać do czego mnie namawiasz ;-)

      Usuń
    3. Nie no, bez herezji proszę - nawet ja nie jestem taka zła :D
      Jeannette

      Usuń
    4. Nie rozumiem tego „nawet” ;-) ale dzięki :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Och nareszcie znalazłam Jolu, na blogu naszej Joni są zdjęcia tej kurteczki, polecam zajrzeć

      http://richardarmitagevogueandstyle.blogspot.com/2013/01/richard-armitage-in-belstaff-men.html

      Usuń
    2. Moje Kochane, to nie ta kurtka - przyjrzyjcie się - ta jest chyba ganc nowa:)

      Usuń
    3. Masz rację Zosiu! Ta tutaj ma zameczki przy kieszonkach. Dzięki za Twe dobre oko :*

      Usuń
  7. I bardzo słusznie Ci się wydaje Jolu
    http://4.bp.blogspot.com/-Q64JHiXlsNs/Ut24AfA_vBI/AAAAAAAAKBU/Jq_5Y6dixUo/s1600/Radio1-05.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, ale ty masz oko.Na lotnisku miał inną skórkę. Rysiek kocha takie przykrótkie skórzane kurteczki, my też.

      Usuń
  8. O!!!! Jakież smaczki! Aniu, bardzo mądrze zrobiłaś zamieszczając tyle zdjęć - istny filmik się z nich tworzy. Każde kolejne smakowitsze od poprzedniego - przesuwam tam i z powrotem, i napatrzeć się nie mogę. Kurteczka jest boska. A te zameczki - miodzio! A jak ładnie mu na niektórych zdjęciach kark widać - uh! Chciałabym bardzo coś mądrego - oprócz zachwytów - napisać, ale tak się zrelaksowałam przy tych pięknych widokach, że mogę tylko wzdychać. Fotel istotnie śmieszny, ale chyba jest Ryśkowi na nim wygodnie. Rysiu, wyglądasz fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest móc dzielić radość z oglądania tych zdjęć :-) I bardzo lubię ich jakość, ich bardzo dobrą jakość ( tyle fajnych szczegółów);-) I wiesz, tak sobie myślę, że może to i dobrze, że ta promocja Hobbita jest tak odległa od poprzedniej. Bo Ryś mógł już zatęsknić za takim okazywaniem uwielbienia. I wydaje mi się, że sprawia mu to całkiem niezłą frajdę, mimo że przecież to jego praca.

      Usuń
  9. Znakomicie wygląda! Po prostu świetnie. "Urlop" mu posłużył. Może będę nietaktowna, ale muszę odnotować, że poprawiła się kondycja jego włosów.
    Piękny jest i tyle!
    Dorota
    P.S. Na stronie kina na "A" pojawiła się zapowiedź "The Crucible". Bilety do nabycia w kasie.
    Do zobaczenia zatem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Doroto, Ryś wygląda wspaniale :-)

      W sprawie biletów na The Crucible, dość ciekawą informację podała Agzy i Anonimowa pod tym postem
      http://zrysiowana.blogspot.com/2015/01/podazajac-za-jednym-tweetem-lub.html

      Usuń
    2. Bilety do nabycia w kasie kina w cenie 35 zł, będą angielskie napisy.
      Informacje pod linkiem:
      http://www.kinoatlantic.pl/?p=wydarzenia&p2=48_the-crucible-pokaz-specjalny-spektaklu

      Usuń
    3. Dziękuję za info Jolu, ale Twoja informacja dotarłaby do większej ilości tu zaglądających, gdybyś umieściła ją pod odpowiednim postem, do którego link podałam, a tak ginie w czeliści komentarzy.

      Usuń
    4. Ryś kwitnie! Jest jak dobre wino Chateaubriand, które z wiekiem nabiera smaczku i kolorytu. I ten aromat...
      Nikt z Was dziewczyny nie pisze o doznaniach jednego ze zmysłów a mianowicie powonienia!
      Czy potraficie sobie wyobrazić zapach Rysia??
      Ten po goleniu, ale i ten po całodniowym planie filmowym i ten w drogim lokalu przy świecach i w wieczornych objęciach w pościeli?
      To dopiero fantazja i smaczek!:)))

      Jolka

      Usuń
    5. Och Jolko, która z nas nie chciałaby poczuć jak pachnie Ryś. :) Marzymy tu o tym od baaaardzo długiego czasu. ;-)

      Usuń
  10. Jeszcze krótki filmik z konferencji:
    http://youtu.be/XT2p3sGummY

    OdpowiedzUsuń
  11. Kilka zdjęć z premiery w Chinach:
    http://www.weibo.com/3041473655/C0vXL4Vf7#_rnd1421786935183
    sympatyczny wywiad Ryśka:
    https://www.youtube.com/watch?v=FvKjt-haNXY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wywiad, Jolu :*
      Chyba sobie nagram Ryśka mówiącego po chińsku :))
      Jeannette

      Usuń

Nadrzędną zasadą tego bloga jest szacunek dla pana Armitage’a, dla autorki bloga, jak również dla komentujących, którzy pozostawiają tu komentarz. Zostawiając swój komentarz zobowiązujesz się postępować zgodnie z tą zasadą. Autorka bloga zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza, który wg jej uznania będzie naruszał powyższe zasady.