piątek, 12 grudnia 2014

Bo lubię ten uśmiech....

28 komentarzy:

  1. Hm, no nie wiem czy ten sweter i marynarka to był dobry pomysł, wygląda jakby ledwo się w nią wcisnął.
    Uśmiech jak zawsze niezawodny :)
    Jeannette

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że stylista/tka go opuścił/a ;-) Ale uśmiech zniewalający<3

      Usuń
    2. Albo stylistka opuściła RA albo ją Bóg opuścił . Całe szczęście ,że zmarszczki przy oczach są znowu na swoim miejscu . Swoją drogą pięknie nam siwieje .
      Basia

      Usuń
    3. Zaiste pięknie Ryś siwieje, tylko te siwe włosy pojawiają się i znikają w dziwny sposób ;-)

      Usuń
    4. W takim razie ciekawe, czy ubierał się sam? ;D
      Jeannette

      Usuń
    5. Wszystko na to wskazuje ;-)

      Usuń
    6. Ci faceci :D
      Jeannette

      Usuń
    7. Ale wiesz, ten jeden to artysta ;-)

      Usuń
    8. Pewna moja znajoma kiedyś powiedziała, że po mężczyźnie od razu widać, czy jest żonaty ;D
      Fakt, artyści to inna kategoria ludzi ;)
      Jeannette

      Usuń
    9. Miała na myśli obrączkę :D

      Usuń
    10. No chyba właśnie nie :D
      Jeannette

      Usuń
  2. Piękne... Tak bardzo poprawiłaś mi humor Aniu, dziękuję Ci za to :)
    I chciałam powiedzieć Eve, bo prowadzimy ostatnio iście naukowe poszukiwania, że WIDZĘ odrobinę srebra na skroni po prawej stronie. Chyba że to moje przywidzenia i tak bardzo chcę to widzieć :) No i oczywiście cudowna siwizna na zaroście, co czyni Ryśka sto razy bardziej seksownym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ucieszyły te zdjęcia, Kate. :-) I również zauważyłam tą plamkę srebra na jego skroni, oraz na brodzie. Lubię jego naturalny kolor włosów, zresztą ten sir Guy’owy też, ale muszę przyznać, że z tym srebrem wygląda baaardzo pociągająco.

      Usuń
    2. Badania są baaardzo naukowe. Ja widzę wyczekiwaną siwiznę po lewej (Ryśkowej:) stronie. Czyżbyśmy dzięki temu miały komplet?:)

      Usuń
    3. Wszystko na to wskazuje Eve:-)
      A patrząc na tą brodę zastanawiam się czy Ryś w ten sposób przygotowuje się do świąt, wszak mógłby być całkiem fajnym Santa Clausem ;-)

      Usuń
    4. Nie wiem, czy broda nie z ciemna jeszcze, a czerwień mikołajowego "wdzianka" ... nie wie, nie wiem ... wszystko zależy od tego jakie byłoby to "wdzianko".:)

      Usuń
    5. Broda niezbyt siwa, bo to młodsze wcielenie Santa Clausa ;-) I naprawdę myślisz, że najistotniejsze jest to wdzianko? ;-) Hm???

      Usuń
    6. Do czasu, Aniu, do czasu ... :)))

      Usuń
    7. Też mam takie wrażenie :D

      Usuń
    8. To z tym ... wrażeniem dobrej i spokojnej nocy i słodkich RAsnów.:) Czas zaśpiewać Misty Mountain.;)

      Usuń
    9. Tylko nie za głośno, abyś / abyście sąsiadów nie pobudziły. I również słodkich RAsnów życzę.:*

      Usuń
  3. Oj, jaki uroczy uśmiech. :) Ryś taki misiowaty tutaj, jeszcze w tym sweterku - tylko się przytulić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że pogoda za oknem niezbyt łaskawa, czyż nie Lady Lukrecjo? :-)

      Usuń
  4. Ja też.... .
    Dorota
    Znalazłam zdjęcie z "Urban...", wreszcie jakieś wyraźne - http://www.richardarmitagenet.com/images/gallery/Urban/album/slides/WSJ-04Dec14.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałam to zdjęcie Doroto i mam nadzieję, że wkrótce dowiemy się czegoś więcej o tym filmie, bo to jedno zza kulisowe zdjęcie mało mówi.

      Usuń
  5. Me, too!
    And via Google Translate:

    Ja, też!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The sweetest smile in the world, isn't it?:-)

      Usuń

Nadrzędną zasadą tego bloga jest szacunek dla pana Armitage’a, dla autorki bloga, jak również dla komentujących, którzy pozostawiają tu komentarz. Zostawiając swój komentarz zobowiązujesz się postępować zgodnie z tą zasadą. Autorka bloga zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarza, który wg jej uznania będzie naruszał powyższe zasady.